Życie płata niesamowicie przewrotne figle. Miałem wszystko ułożone i przygotowane: konspekt, grafiki, materiały, pierwsze akapity. Włączyłem serwis informacyjny i całość poszła w kompletną rozsypkę. Niniejszy tekst powstał w wyjątkowo ekspresowym tempie. Sprawa jest ważna i paląca, a mam przykre wrażenie, że zdolność rodaków do poprawnej oceny wydarzeń i grożących nam niebezpieczeństw jest mocno zaburzona. Konsekwencje niefrasobliwości społeczeństwa oraz elit będą wyjątkowo ponure, a efekty spoczną na miejskich cmentarzach w otoczeniu zniczy i żałobnych wieńców.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolonia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 czerwca 2018
piątek, 5 stycznia 2018
Eau de Cologne
Uwielbiam patrzeć na świat z niecodziennej, mistyczno-alchemicznej perspektywy, która znacznie różni się od powszechnie przyjętego postrzegania natury świata. Zapewne bliżej jej do Sztuki Królewskiej bądź ezoteryki, niż twardego i realnego, ale dość nieprzyjemnego schematu ‘białe-szare-czarne’. Dzięki takiemu spojrzeniu wszystko nabiera głębszego sensu - człowiekowi zaczyna zależeć na tym co robi, przez co nie wpada w rutynę ani znużenie. „Farmakognozja” Kohlmunzera zamienia się w grymuar prawdziwej wiedzy o człowieku i roślinach, natomiast butelka syropu imbirowego staje się rzadkim naczyniem wypełnionym orientalnym lekiem cenniejszym od złota. Ta sama magia przemienia szklany flakonik pachnącej wody kolońskiej w esencję wyizolowaną z owoców, kwiatów i ziół, która nie tylko aromatyzuje nas i cały świat, ale również napełnia ciało nową energią, a umysł mądrymi myślami.
Etykiety:
aqua mirabilis,
bergamotka,
eau de cologne,
eteryczne,
farina,
feminis,
fitoterapia,
kolonia,
lawenda,
manuał,
olejki,
perfumy,
rozmaryn,
zielarstwo,
zioła
Subskrybuj:
Posty (Atom)