Ostatnio
miałem wyjątkową nieprzyjemność przeprowadzenia krótkiej
polemiki dotyczącej preparatów galenowych z panią Justyną
Głażewską, która prowadzi stronę Fitopower
(http://justynaglazewska.eu/).
Chodzi o krótki artykuł udostępniony na Facebooku, w którym pani
Głażewska opisuje różne formy leków, które można sporządzić
z roślin. Nie omieszkałem wsadzić swoich trzech groszy w
komentarzu, który to jednak szybko został usunięty. Nie lubię,
gdy wiedza jest kasowana. Nie lubię tego tak mocno, że aż poświęcę
temu nieszczęsnemu wpisowi całą notkę.