Od
niepamiętnych czasów rodzaj ludzki szuka sposobów na oszukanie
śmierci. I od równie dawna istnieją przedstawiciele rodzaju
ludzkiego, próbujący oszukać tych, którzy chcą oszukać śmierć.
Życie życiem, wieczność wiecznością, ale do garnka coś trzeba
włożyć. Dlatego zawsze i wszędzie, niezależnie od epoki
historycznej możemy spotkać ludzi, którzy próbują wcisnąć nam
coś, co ma mieć niezwykłe właściwości. Obecnie są to kołdry i
poduszki, kilkaset lat temu były to butelki z 'octem czterech
złodziei' a w starożytnym Egipcie zapewne królowały marnie
wykonane skarabeusze. Nic więc dziwnego, że gdy wpadła mi w oko ta
receptura, postanowiłem ją tutaj opisać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eliksir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eliksir. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 października 2016
wtorek, 20 września 2016
Elixir pectorale regis Daniae
Bardzo
lubię przeglądać stare farmakopee i receptarze. Dzieła z XVIII i
XIX wieku wydają się być zapisanymi skarbnicami wiedzy, które
powstały w iście magiczny sposób. Ich autorzy wznieśli się na
wyżyny nauki dzięki poznaniu i weryfikacji. Wiedza o roślinach
leczniczych oraz właściwościach substancji chemicznych była
przekazywana od pokoleń aż do czasów nowożytnych, gdzie podlegała
sprawdzeniu i praktycznemu zastosowaniu. Robiono to dzięki
doświadczeniom – próbowano każdej substancji, każdego liścia,
każdego korzenia, notowano wrażenia a uzyskane wyniki porównywano
z aktualnym stanem wiedzy. Jeżeli uznano dany surowiec za przydatny,
wdrażano go do receptarzy i farmakopei.
Subskrybuj:
Posty (Atom)