Gdyby
ktoś zapytał się: "Co jest najciekawszego w fitoterapii?",
bez wahania odpowiedziałbym mu: "Mnogość form leków
roślinnych". Jest to kwestia fascynująca mnie nieodmiennie od
momentu zetknięcia się z tą nauką, choć lepiej i prawdziwiej
byłoby powiedzieć 'sztuką'.